22/03/2026
Szymon Kowalczyk ma pięć lat. Choruje na dystrofię mięśniową Duchenne'a. Skomplikowana sytuacja rodzinna sprawiła, że musiał trafić pod opiekę dziadków. Jeszcze rok temu nie mówił i praktycznie się nie ruszał. Dziś chłopiec chodzi i zaczyna się komunikować. Ogrom pracy wykonano w przedszkolu, gdzie Szymek zapewnione ma zajęcia terapeutyczne i wsparcie psychologa. Prywatnie spotyka się z logopedą oraz rehabilitantem.
Wszystko to jednak działania doraźne. Dziadkowie Szymka marzą o terapii genowej, która istotnie wpłynie na zdrowie chłopca. 23 marca mieli lecieć do Dubaju na badania i kwalifikację do terapii. Wojna na Bliskim Wschodzie pokrzyżowała te plany. Póki co trzeba czekać. Od wyników tych badań zależy koszt leczenia. Jednak już teraz wiadomo, że będzie ogromny.
W maleńkiej gminie Kotuń Szymon ma wielu sojuszników. Na jego rzecz zaangażowali się miejscowi piłkarze, gospodynie z koła gospodyń wiejskich, strażacy i lokalni przedsiębiorcy.
Na licytacjach dla Szymka pojawiają się kolejne przedmioty, wypieki, książki, zabawki, usługi.
Postanowiliśmy, że będziemy i my. Na wypadek gdyby mieszkańcy Kotunia sami nie dali rady.
Zapraszamy do wsparcia!
https://www.facebook.com/share/p/1CGLnRWxFs/