26/03/2026
Długo zastanawiałam się, jak to napisać, i wciąż brakuje mi odpowiednich słów.
Napiszę więc wprost:
Zawieszam działalność My Piece of Wood.
Na razie na miesiąc. Czy na zawsze? Nie wiem.
Uprzedzając pytania: co się stało?
Powód jest bardzo prosty — względy ekonomiczne.
Mogę pracować za najniższą krajową, luz. Problem w tym, że od dłuższego czasu niestety nie zarabiam już nawet tyle. Coraz częściej zdarzają się miesiące, w których koszty przewyższają przychody.
Jakie koszty?
ZUS - ponad 2300 zł nawet, jeśli jestem na minusie. A jeśli już uda mi się zarobić, to więcej.
Wynajem pracowni – ok. 1500 zł
Księgowość – 600–1200 zł, w zależności od liczby dokumentów
I tak co miesiąc.
Przy mojej marży na produktach musiałabym sprzedawać kilkaset sztuk miesięcznie tylko po to, żeby pokryć koszty stałe. A biżuteria to nie świeże bułeczki — zwłaszcza taka niszowa, nietypowa, tworzona ręcznie.
Czy można taniej?
ZUS-u nie da się przeskoczyć.
O tańszą pracownię w Gdańsku jest bardzo trudno.
Do mieszkania tej pracy niestety przenieść się nie da.
Księgowość przez lata prowadziłam sama, ale wszystko zrobiło się tak skomplikowane, że zwyczajnie przestałam nadążać.
Do tego dochodzi jeszcze ogromny wzrost cen srebra.
Dziś za samą srebrną obrączkę do pierścionka z plastra drewna zapłaciłam 55 zł. Pudełeczko kosztuje prawie 5 zł. To już daje 60 zł. A wiecie, że jeszcze dziś w sklepie miałam ceny kilku pierścionków ustawione na 57 zł? Bez komentarza…
Pozostałe w cenie 65 zł. Czyli zarabiam na tym 5 zł… A i tak ciągle słyszę, że drogo. Już nie mówiąc o tych za 160 zł.
Muszę to wszystko na nowo przemyśleć.
Jeśli macie ochotę jeszcze coś kupić, jest na to czas do końca miesiąca. Może znajdzie się coś na prezent wielkanocny. Ceny zostawiam bez zmian. Jeśli wrócę (o ile w ogóle wrócę), to na pewno już z nowym cennikiem.
Od kwietnia sklep będzie nieczynny.
Nie będzie możliwości zakupów ani online, ani w pracowni.
Na razie na przemian szukam pomysłu jak to ogarnąć i przeglądam ogłoszenia o pracę. Nie wiem dokąd mnie to zaprowadzi.
Życzcie mi szczęścia.