04/09/2026
Siedem lat temu, kiedy po raz drugi zostałam mamą i moja córcia była malutka, zaczęłam robić kolczyki.
Początkowo zupełnie nie myślałam o tym, że powstanie z tego firma, marka, że poznam tyle cudownych kobiet.
Nie pomyślałabym, że moje zabawy ze skórą naturalną i farbami staną się tak dużą częścią mojego życia.
Dzisiaj, patrząc na te 7 lat, czuję przede wszystkim ogromną wdzięczność.
Za każdą rzecz, którą stworzyłam - tysiące par kolczyków ... 🙃
Za każdą przesyłkę i setki słów, które w nich umieściłam,
Za każdą kobietę, którą poznałam,
Za każdą rozmowę,
Za każdą wiadomość i każdą historię, którą ktoś się ze mną podzielił.
Za zaufanie 🫶
To wszystko miało i nadal ma dla mnie ogromną wartość, której nie umiem opisać słowami ...
Dzisiaj jestem inną kobietą, moje życie bardzo się zmieniło i wiem, że boho już nie jest moją bajką.
Dzisiaj potrzebuję więcej koloru, lekkości, radości i luzu ☀️
W wyobraźni mam już nową oprawę dla HEARTshee.
Chcę korzystać ze słońca, kiedy świeci.
Chcę iść do lasu na grzyby z dziećmi.
Wypić spokojnie kawę z mężem.
Poczytać książkę.
Porozmawiać z kimś naprawdę, a nie tylko przez telefon.
Przez wiele lat próbowałam zmieścić w jednym dniu wszystko.
Być mamą, żoną, prowadzić firmę, tworzyć, rozwijać markę, ogarniać dom, być dla innych i jeszcze znajdować czas dla siebie.
Już wiem, że nie da się robić wszystkiego na raz i na wszystko jest odpowiednia pora.
Nie brakowało mi pieniędzy, sukcesów czy kolejnych rzeczy.
Brakowało mi czasu.
A przecież właśnie z czasu składa się nasze życie.
Cofnęłam się ostatnio kilka kroków.
Nie po to, żeby się rozpędzić, tylko po to, żeby zobaczyć z szerszej perspektywy, jak dużo już mam.
Zaczęłam jeszcze lepiej poznawać siebie, w końcu dałam sobie czas żeby na spokojnie się sobie "poprzyglądać" 😀
Dzisiaj jestem na początku swojej kolejnej drogi, której szukałam w ciszy przez ostatnie miesiące.
Potrzebowałam schować się ze swoimi myślami, albo raczej z wewnętrznym kryzysem, nazywając rzeczy po imieniu 🙃
Zmiany mają to do siebie, że wywalają z utartych ścieżek, choć przestały być nasze ...
Aktualnie zdecydowałam się wrócić do szkoły na Terapię Zajęciową i czasami myślę, że
"Gdybym wcześniej wiedziała, że istnieje taki zawód ..."
To wiedziałabym kim zostać, kiedy dorosnę 😀
Czuję, że chcę być jeszcze bliżej ludzi.
Jeszcze bliżej kobiet. Poznawać ich historie. Robić rzeczy, które dają komuś radość, poczucie sprawczości, może odwagę do zrobienia kolejnego kroku ❤️
Właśnie dlatego warsztaty są mi tak bliskie.
(Mam nadzieję, że widzimy się 17-go października w Rzeszowie w "Niebo w mieście") 😍
Na dniach podam info o zbliżających się warsztatach kolczykowych 🫶
Nie przestaję tworzyć.
Po prostu nie chcę już tworzyć pod presją.
Chcę tworzyć wtedy, kiedy naprawdę coś poczuję i będę miała "tę" chwilę.
Może powstanie biżuteria.
Może coś zupełnie innego?
Może dam nowe życie skórzanej kurtce?
Na moim stole w pracowni przez lata robiłam kolczyki, a dzisiaj Majusia buduje swoje Heartlike City z Lego.
Patrzę na nią i uśmiecham się do siebie ❤️
Obok mnie siedzą mąż i syn, jesteśmy razem.
Łapiemy chwile.
Dzieci rosną szybciej niż nam się wydaje i nie chciałabym czegoś przegapić.
Jednocześnie chcę się rozwijać, uczyć i z ufnością patrzeć w przyszłość...
Na to, co przede mną.
Do 40-tki chciałabym zrobić to, na co kiedyś nie miałam odwagi, a potem czasu 😃
Nowa nazwa, którą wybieram dla tego profilu to HEARTshee ❤️
Nadal będę robić rzeczy z serca.
Nie wiem jeszcze dokładnie, dokąd mnie to zaprowadzi, ale pewien rozdział właśnie się zamyka, żeby kolejny mógł się zacząć.
Pisanie tego tekstu dużo mnie kosztuje, bo wiele miesięcy te myśli kotłowały się w głowie.
Nie potrzebuję znać całej drogi.
Wierzę, że Bóg pokaże mi kolejny krok ❤️
Patrzę na swoje życie i czuję ogromną wdzięczność.
Czasami warto się zatrzymać i popatrzeć na boki jak wiele już mamy 🫶
Nie chcę już tylko pędzić do celu.
Chcę cieszyć się każdym krokiem ❤️
Czuję, że to dopiero początek czegoś naprawdę pięknego.
DZIĘKUJĘ za ten rozdział! ❤️
Aga