02/06/2026
Kilka dni przed urodzinami miałam w głowie jedną myśl: a co, jeśli nikt nie przyjdzie? 🫣🥹
Jak widać nawet po 6 latach prowadzenia własnej marki mam w sobie niepewność (chociaż bardziej wolę myśleć że chodzi o pokorę) :•) i chyba dobrze, bo dzięki temu jeszcze bardziej doceniam to, co się wydarzyło..
To były pierwsze urodziny Innej Słodyczy, które postanowiłyśmy świętować razem z Wami. I chyba do końca sama nie wiedziałam, czego się spodziewać.
A potem przyszliście Wy i…
Przez cały dzień drzwi praktycznie się nie zamykały. Zostawiliście własnoręcznie malowane pocztówki, wpadaliście pogadać, zobaczyć pracownię, piliście kawkę, kosztowaliście pysznych słodkości. Przynosiliście swoje ukochane (czasem naprawdę archiwalne!) egzemplarze biżuterii do naprawy/odświeżenia. Było dużo śmiechu, wzruszeń i takich rozmów, po których do dziś jest mi ciepło na sercu.
Było to tak wspaniałe, że serce mam pełniejsze niż po jakimkolwiek sukcesie sprzedażowym 🙈
Patrzyłam sobie na tę ścianę pełną pocztówek, na kwiaty, na Was siedzących razem przy stole i pomyślałam, że właśnie o to chodziło od samego początku :)
Że Inna Słodycz nigdy nie była tylko o biżuterii.
Dziękuję, że przyszliście świętować te 6 lat razem z nami. Dziękuję za każdą rozmowę, historię i obecność.
Ty jesteś prawdziwą artystką kwiatową, na bazie kilku ogólnych sugestii stworzyłaś aranżacje jak z fairytale o których nawet nie śniłam…
drink - zachwycali się waszą divą ✨ .warsaw jesteście najlepszą kawką na całym Śródmieściu! A to prawdziwa wisienka na torcie! - macie najpyszniejsze słodkości ever i chyba nie było osoby która by nie wspomniała o tym „jakie to pyyyszne! Kto to przygotował?!” 💓
I chyba mogę już oficjalnie powiedzieć: od teraz świętujemy co roku.